6.03.2013

Jestę hejterę.

Na początku tego jakże uroczego postu, chciałabym podziękować pewnej osobie. Hefusiek, moja droga. Chcę Ci powiedzieć, że jesteś genialna - pomogłaś mi bardziej niż dwie tabliczki czekolady, które wczoraj jadłam. Miałam paskudyny humor, a tutaj proszę! Ktoś stwierdził, że jestem fajna! Była to zupełna odskocznia od tego, co jest tematem dzisiejszego postu.

Hejterzy, znani pod inną nazwą -trolle. Znamy ich? Chyba każdy raz w życiu się z czymś takim spotkał. W szkole, pracy, internecie, a nawet na ulicy. Hejterem może być każdy w każdym wieku, każdej płci, każdego wyznania. Na czym polega praca hejtera? Ano tutaj jest problem, bo rodzajów hejterów jest kilka. 

Po pierwsze: Hejter Absolutny. To osoba, która hejtuje wszystko, dosłownie. Złe, dobre, fajne czy nie fajne - nasz Hejterzyk jest wszędzie i czepi się do wszystkiego, niczym ten zły polonista, który sprawdzając wypracowania nie wstawia żadnej piątki. Hejter Absolutny charakteryzuje się cholerną upartością (niczym Wasz Szatanek - ale on raczej cichy diabeł...) i nie, nie da sobie wytłumaczyć, że "przede wszystkim" pisze się odzielnie, a nie łącznie. Przecież on wie lepiej.

Po drugie: Hejter Częściowy. Od Hejetra Absolutnego różni się tym, że on jest bardziej "cywilizowany". Z tym oto przedstawiciele gatunku hejterskiego nie da się porozmawiać, aczkolwiek on po trzystu tysiącach daje sobie spokój. No, może nie do końca. Po prostu znajdzie nowy łup i pójdzie wypruwać sobie flaki gdzie indziej.

Po trzecie: Hejter Jednorazowy. Moim nieskromnym zdaniem jeden z najgorszych gatunków hejterskich. Nie zna się na swoim "fachu", że tak powiem, dlatego też chodzi po blogach i plecie głupoty o rzeczach, na których się nie zna. Niestety, tak, jak jego starszy i bardziej doświadczony kolega, Hejter Absolutny, Hejter Jednorazowy jest strasznie uparty. I "gówniarowaty". Niestety.

Czemu napisałam ten post? Ano zostałam oskarżona o bycie hejterką. No dobra. Hejterką jestem, hejtują wszystko i wszystkich, ale publicznie i dla Was. No widzicie, ssskarby? Szatanek został oficlanym hejterem! Wszyscy tańczmy Harlem Shake, moi drodzy, wszyscy!
Przepraszam za ciągłe powtórzenia słowa "hejter". Zabieg celowy.

Pozdrawiam hejtersko,
Stupid Lamb vel. Szatanek

EDIT: Publicznie pragnę zareklamować bloga - Kuszące Jutro! Serop, normalny blogasek nastolatki. Głupiej nastolatki. Tak lojalnie uprzedzam, że ludzi o słabych nerwach tam nie zapraszamy (Wioletta - izwiniajus).

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szatanek został Hejterkiem! :3 Szatanek jest dumny, a jak. Lecia też jest Hejterkiem? :D

      Usuń
  2. Hahaha!
    Czego to ludzie nie wymyślą. W ogóle ja się nie zgadzam, dlaczego Ty jesteś tak wszechstronna?! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha!
    Czego to ludzie nie wymyślą. W ogóle ja się nie zgadzam, dlaczego Ty jesteś tak wszechstronna?! :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałaś jeszcze napisać o Hejterze Właściwym, który pisze absolutną prawdę i nie włazi nikomu w dupę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie hejter, to krytyk! :D

      Usuń
    2. Ale większość uznaje takowego krytyka za hejtera ;P

      Usuń
    3. Uznają, ale to nie hejter. Chyba, że ma strasznie wysoką samoocenę. Tu można się spierać.

      Usuń
    4. Boi to taka trochę kwestia sporna jest... ale jak kiedyś trafiłam na bloga, gdzie laska dodała zdjęcie swoich "niu pazurów", na których miała skórki do połowy paznokcia i lakier nałożony tak... ekhem... bardzo ekspresyjnie, że aż wychodził poza płytkę, a miejscami w ogóle go nie było. Napisałam, co powinna z tym zrobić, to mnie tak objechały, że jestem hejterem i w ogóle. Także tego... normalnie jest to zwykła, konstruktywna krytyka, ale pospolicie uznawane jest to za hejtowanie.

      Usuń
    5. no wiesz, zależy jeszcze jakie masz do tego podejście. normalnie, jeżeli napiszesz "weź, blu, nie umiesz kłaść lakieru, to się robi...." to jesteś hejterem, ale jeżeli użyjesz innego słownictwa, to to jest krytyka. przynajmniej w mojej ocenie.

      Usuń
    6. Popieram słownictwo ucywilizowane.

      Usuń
    7. no widzisz, mamy coś wspólnego. w takim razie hejterem nie jesteś, przykro mi :C

      Usuń
    8. Mi smutno nie jest, bo to jest takie popularne, że aż przestaje być fajne.

      Usuń
    9. no wiesz. co innego jak się jest trollem, co innego jak się coś mówi i się zostaje hejterem - jak ja.

      Usuń
    10. A w ogóle, to co Ty żeś powiedziała?

      Usuń
    11. ja stwierdziłam, że skoro ktoś się zabiera za komentarze, to niech chociaż umie pisać. i nie, nie "muwil", a "mówił", "po zatym", a "poza tym", "odemnie" tylko "ode mnie" ... takie. była kulturalna, a tu zostałam głupią hejterką c;

      Usuń
    12. Ludzie słowników nie mają? ;D

      Usuń
  5. Hah! A mnie nawiedził każdy gatunek tego hejterowskiego rodu. Co powiedzieć? Trzeba robić swoje i nie zważać na bezsensowne komentarze idiotów. Świetna notka! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie tylko jeden, ale to już dawno, na onecie, hahaah :D właśnie! Dziękuję :3

      Usuń