Witam w Diabelskim Piekle.
[Wybaczcie, mam dzisiaj coś z główką. Tak dosłownie to od kilkunastu lat. No, ale dobrze.]
W związku z nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia, moje serducho pragnie wam złożyć życzenia.
Zdrowia przede wszystkim, no bo jak to do Wigili zasiąść z nosem jak u Rzymianów po winie.
Szczęścia, bo tego nigdy zawiele, ale niestety, sama nie mam go na tyle dużo, aby dać każdemu z osobna. Więc Wam go życzę, a jak nie, to się załatwi.
Pieniędzy i nie chodzi mi o stan konta z siedemnastoma zerami; Stupid Lamb ma tu na myśli taki dobytek, które nie poprzewraca w główkach, ale będziecie mogli za niego kupić szczęście tzn. chciałam powiedzieć czekoladę.
Miłości i nie tylko tej od płci przeciwnej, chociaż chyba Tobie Margo będę jej życzyła z osobna. No, ale życzę wszystkim miłości od rodziny, przyjaciół ludzi i świata, a co za tym idzie - żeby samotność Was nie lubiła.
Wszystkiego co najlepsze, dystansu do siebie, dużo śmiechu i radości. Żebyście nigdy nie byli smutni - jak Mała Mi.
Tak na koniec dodam, że będę bardzo wdzięczna na datek na buty (?). Bo pewna Barbie Plastic Fantastic ma bardzo ładne szpilki i ja też takie chcę.
Ahahaha.
mi też przydałoby się szczęście w miłości, może ktoś wreszcie odwzajemni moje... zafascynowanie ;ppp
OdpowiedzUsuńWESOŁYCH ŚWIĄT i zapraszam jeszcze do mnie :))
Ja bym się podpisała pod tym datkiem na buciki, jedne już mam ale te drugie też piękne są;)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego i dla Ciebie!
ju-es-ej.blog.onet.pl
Po pierwsze, nie mam pojęcia jak, do diabła, Ty mały Diable, odnalazłas moje opowiadanie :) No chyba, że nie wiesz, iż to moje, wiec sama się wpakowałam :) tak, gadam od rzeczy :p
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Święta mijają Ci pomyślnie i bardzo, bardzo radośnie :*
Zaważyły nad tym aż czy czynniki! Otóż, kiedyś tam dawno, dawno temu, kiedy jeszcze jednorożce beztrosko hasały po łące, smoki nie musiały się chować przed dziećmi, a Smerfetka nie była jedna na wioskę, powiedziałaś, że masz opowiadanie. A ja potem tak sobie przez przypadek wszedłam na Siostrę i aż mi serduszko stanęło, bo Tyś moja droga Prosta, masz charakterystyczny styl pisma. Ależ, oczywiście aż tak genialna nie jestem, pewności nabrałam jak przeczytałam komentarz pod oceną, to byłam pewna na 90 %. A teraz mnie utwierdziłaś, ta da! Diabeł jest z siebie dumny :P
UsuńA minęły, minęły. A Tobie? ;*
o mega <3
OdpowiedzUsuńdostałam życzenia od Diabła:D i to jeszcze jakie^^ :)
teraz już nie mogę narzekać :) dziękuję! i w sumie jakby nie było - to Diabełku wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :*
Jajaaać, Diabeł ma życzenia, mvahahahaha! A i Margo, nawzajem, żeby Ci się obcas na dżamprezie nie połamał! :P
Usuńnie dziękuję! nie zakładam! chyba się nawet nie wybieram hmm :P
UsuńDiabełku, takiś uroczy, że nie pasowałoby bez życzeń :P
nie dziękuję! nie zakładam! chyba się nawet nie wybieram hmm :P
UsuńDiabełku, takiś uroczy, że nie pasowałoby bez życzeń :P
Ja bardzo lubię buty na obcasie, są jak dla mnie bardzo wygodne i noga wygląda w nich cudownie, ale na co dzień standardowo adidasy i jest pięknie;)
OdpowiedzUsuńDodaję Cię do linek. Masz coś przeciwko?
ju-es-ej.blog.onet.pl
Piękne życzenia :D
OdpowiedzUsuńPo długiej nieobecności zapraszam na notkę, w której m.in. fotograficzna relacja z wycieczki do Włoch! :) http://everytime-fallen.blogspot.com/
I wzajemnie z okazji nowego roku ;D
OdpowiedzUsuń