Cukierek albo psikus -Halloween ! Właśnie wróciłam. Obładowana słodyczami oczywiście ! Mówi się, że polacy to skąpcy, a ja znam wielu, dzięki którym moja siostrzyczka może spokojnie tyć - ja też.
Ogółem było całkiem okej, znalazło się parę osób chamskich co zamykali nam drzwi przed nosem, ale głównie ludzie byli życzliwi i porozmawiali ze mną i z resztą "Powalonych Dziwaczek" jak to ładnie nazwał naszą grupkę pewien Głupi Chłopczyk. Nie będę się zagłębiać w przebieg, powiem tylko tyle, że przez swoją glebę obiłam sobie paluszka.
A kto był na Halloween ? Łapka w górę !
Ogółem było całkiem okej, znalazło się parę osób chamskich co zamykali nam drzwi przed nosem, ale głównie ludzie byli życzliwi i porozmawiali ze mną i z resztą "Powalonych Dziwaczek" jak to ładnie nazwał naszą grupkę pewien Głupi Chłopczyk. Nie będę się zagłębiać w przebieg, powiem tylko tyle, że przez swoją glebę obiłam sobie paluszka.
A kto był na Halloween ? Łapka w górę !
Ja obchodziłam Halloween w domu, razem z młodszymi kuzynami przebraliśmy się i spędziliśmy razem trochę czasu opychając się słodyczami :) Dobrze pobyć czasem w rodzinnym gronie, jednak stwierdzam, że co za dużo to nie zdrowo.
OdpowiedzUsuńMoja miejscowość nie jest aż tak mała, może nawet słyszałaś coś o niej. Czy jakże wdzięczna nazwa Ostrów Mazowiecka coś Ci mówi?
No muszę przyznać, że kuzyni są fajni. Przynajmniej ja na swoich nie narzekam, nie za często :)
OdpowiedzUsuńNa serio? Chciałabyś mieszkać w Ostrowi!? To dziura, tutaj kompletnie nic się nie dzieje, ja tylko myślę jak by się stąd wyrwać.
Mnie raz facet siekierą przegonił, a raz puscili psy za nami. Nigdy więcej takich ‘wrażeń‘:)
OdpowiedzUsuńNo to współczuję, nas tylko miotłami gonią ;D
UsuńU mnie nigdy nie obchodziło się, nie obchodzi i obchodzić nie będzie tego "święta". :P
OdpowiedzUsuńA u nas tak - dla zabawy. I dla słodyczy ! ^^
Usuń