
Zasady zabawy :
,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę"manych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
1. Twoje ulubione zespoły/wokaliści/wokalistki
Moją ukochaną wokalistką jest Lana Del Rey, poza tym uwielbiam Birdy, Piha, Chadę i Linkin Park. Często też słucham Nirvany i Kings Of Leon
2. Jaką nad ludzką siłę chciałbyś zdobyć?
Chciałabym być niewidzialna, tak jak Harry, kiedy zakładał pelerynę-niewidkę.
3. Twoja najgorsza książką jaką przeczytałeś.
Z pewnością żałuję, że kiedykolwiek sięgnęłam to Pij, graj, używaj - Andrewa Gottlieb'a. Nieźle się czyta, ale nie ma w tym sensu.
4. Często oglądasz filmy w kinie? Podaj tytuł filmu na którym byłeś ostatnio.
Rzadko chodzę do kina. Mam fobię, boję się tłumów. Wolę obejrzeć film w domu czy na komputerze. A w kinie ostatnio byłam na ... "Listy do M."
5. Co zabrałbyś na bezludną wyspę?
Myślę, że z pewnością serię książek pani Rowling; napewno też ogromny zapas kakaa* i czekolady. Kilka książek i oczywiście ulubiony koc.
6. Podaj trzy rzeczy bez których nie wyjdziesz z domu
Z domu nie wyjdę bez telefonu - nie, żeby coś, ale zawsze muszę mieć kontakt z rodzicami. Nie dam rady również bez jakiegoś szalika; nawet w lato mam w torbie szalik. I nie dałabym rady bez kremu nawilżającego - mam bardzo suchą skórę.
7. Czego boisz się najbardziej?
Najbardziej boję się tłumów. Poza tym nie lubię ciemności, od dziecka się jej bałam.
8. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?
I tym i tym. Wszystko zależy od tego, jaki dzień miałam.
9. Masz marzenia? Jeśli tak podaj jeden z nich.
Oczywiście ! Jak każdy człowiek. Moim największym marzeniem jest zostać pisarką lub dziennikarką.
10. Jaki aktualnie posiadasz telefon?
Nie rozumiem sensu pytania. No, ale dobrze, aktualnie posiadam dotykowy LG.
11. Facebook czy Twitter czy NK?
Nie korzystam z żadnego z wyżej wymienionych portali.
Pozostawiam stare nominacje, jeszcze nie wszyscy odpowiedzieli.
Popierając Huś, ogłaszam, że chyba niedługo wstawię jakiegoś buttona na bloga mówiącego o zakazie nominowania mnie do łańcuszków.
*kakaa - jest to wyraz z mojego życia prywatnego. Wiem, że wyraz "kakao" się nie odmienia, jednakże ten błąd jest błędem zamierzonym.
ciężko chyba jest żyć ze strachem przed tłumem. Ja nie tyle co się boję, to czuję niechęć i wolę przebywać sama :D
OdpowiedzUsuńhm, zapamiętać: nie nominować Stupid Lamb do łańcuszków. ;d
OdpowiedzUsuńchyba bym nie zrobiła, gdyby mnie ktoś nominował drugi raz.
Nominować możesz, ale powiedzmy raz na miesiąc albo dłużej. A ja nie chciałam być nie uprzejma ... Po prostu, jestem z tych, którzy są dobrze wychowani :0
UsuńHm, może masz rację. :)
UsuńAleż owszem, mam. :>
UsuńA co u Ciebie ? ^^
Jak zauważyłam to zdjęcie to wiedziałam, że to będzie mój szablon :D
OdpowiedzUsuńWybadam sprawę i się nie poddam! :D
najgorsze jest to, że nie wiem czy mu się podobam, czy on kogoś nie ma, czy w ogóle go zainteresują... ale zadziałam! :D
OdpowiedzUsuńpewnie, że wiem! Znam go nawet! :D to znaczy normalnie się znamy, jak się gdzieś widzimy to wiesz, zawsze "cześć", czasem jakaś króciuteńka gadka, ale na tym się zawsze kończy, ale jest taki super miły, sympatyczny, taki odpowiedzialny, męski :D Michał nazywa się :D
OdpowiedzUsuńon studiuje w innym mieście, więc pozostaje jedynie a) gdy czasem jest u nas na mszy i ja też akurat jestem, to wtedy zaczaić się na niego XDDD b) napisać na fb.
OdpowiedzUsuńO ile na pierwsze bym się odważyła, bo co to za filozofia podejść, przywitać się, spytać co słychać i pociągnąć jakiś temat, no bo przecież się spotkaliśmy, to napisanie na fb jest dla mnie już wielkiem stresem, no bo co, tak o sobie nagle piszę, pytam co słychać? :D
Oj, tłumy... też ich nie cierpię :( Ale do kina chodzić uwielbiam. Choć i tak najfajniej jest iść na ostatni grany seans, rano, kiedy nikogo nie ma, całkowita samowola :D
OdpowiedzUsuńA ja się ich boję, panicznie. Bo jak byłam mała, to się właśnie w takim dużym tłumie zgubiłam v.v
UsuńNie wiem, rzadko chodzę do kina. Ale rano - kiedyś warto spróbować ...
Też się kiedyś zgubiłam na ulicy, jak byłam mała. Co śmieszne, teraz i tak ciągle się gubię.
UsuńPrzesłooooodki kotek ^^
Ja tak samo ! Drogi do domu zapominam ^^
UsuńOj wiem, też go kocham ! <3
A dzisiaj była taka mgła, że ledwo na przystanek trafiłam ^^"
UsuńObecny szablon też świetny :) Skąd go wzięłaś?
Ahaha, ja nie, mnie tatuś zawiózł :D
UsuńOch, dziękuję, ja się w nim aż zakochałam ! :) Jest link w podstronach. Elle robi tragicznie śliczne szablony ... :3
Farciara ;<
UsuńJuż paczę :D
Wiem ! :D
UsuńPacz ! A jak Ci się spodoba to mi napisz :D
Iiii, cudneee :D Zamówię sobie coś :D Ale jedna blogowa kumpela zrobiła mi szablon, ale jakoś tak nie wiem, gdzie jest XD
UsuńAhaha, też tak mam. Ja też, ale czekam na jakiś pomysł XD
UsuńCo tam słychać?:D
UsuńW sumie ... Źle. Ale pomińmy. A jak u naszej dłużniczki ? ;*
Usuńale jak sobie poradziłaś z tym swoim? W sensie on też ci się podobał, nie mieliście kontaktu i się w końcu odważyłaś i go zauroczyłaś i jesteście razem? :D Daj mi jakieś wskazówki - co, mam napisać tak po prostu na fb czy cooo sama nie wiem rozpaaaacz
OdpowiedzUsuńDzięki za odpowiedzi. Niestety ja też nie przepadam za łańcuszkami ale tak jak napisałaś odmówić nie wypada :)
OdpowiedzUsuńNie nazwałabym tego zakochaniem. Jeszcze nie. Póki co powiedzmy, że to zauroczenie :)
OdpowiedzUsuńlithium39@wp.pl
OdpowiedzUsuńwiesz, my też mamy sporo wspólnych znajomych, ale w sumie tylko jedna dziewczyna, która też go zna mogłaby coś zadziałać, no ale to takie niepewne, no wiesz, jakaś randka w ciemno czy co xD Taki wstyyyd :D
wiem właśnie, że jak nic nie zrobię to będę tak okropnie żałowałam, ale z drugiej strony nie wiem JAK to zacząć :D
No nie powiem, że nie :3 Jednak bardziej urzekło mnie to, że jest "unikalny" Mało dzisiaj takich chłopaków jak on.
OdpowiedzUsuńZ chęcią, ale tak sobie myślę, może podasz mi jakiś kontakt do siebie, np e-maila? :> Bo tak nieco dziwnie pisać mi o osobistych sprawach publicznie.
OdpowiedzUsuńno ta moja znajoma ma wybadać czy ma dziewczynę czy coś w tym stylu. Muszę właśnie wymyślić jakiś spoko temat i napisać czy coś... kurde, dam radę! :D
OdpowiedzUsuńuuu postaram się o niego! będę walczyć! :D :D :D
OdpowiedzUsuńHeh, wszystkich to już dopadło ;D Po co Ci szalik w lato?
OdpowiedzUsuńJaki słodki ten kocurek ^^
Drugi raz, oszaleć można ^^ Nieee wiem, nie umiem żyć bez szalika, bo co jak nagle zrobi się zmino ? ;o
UsuńCudny, no nie ?:3
W lato nigdy nie jest aż tak zimno ;D
UsuńBardzo :) Ostatnio jestem rozkochana w małych kotkach ^^
Oj, ale ja jestem zmarźluchem a na dodatek jak reszcie zimno to mi gorąco, a jak wszystkim gorąco to mi zimno ^^
UsuńJak tak samo ! Mam go aż na pulpicie :D
Dziwne ;D
UsuńNie prawda :) Ja mam po prostu takie ... dziwactwo. I się tego nie mogę oduczyć.
UsuńDziwactwa zazwyczaj są dziwne ;P
UsuńWłaśnie :)
Usuń;P Ładny ten szablon ^^
UsuńDziękuję, dziękuję. Osobiście się w nim zakochałam ... Ale szukam czegoś innego. Kto wie, może coś piękniejszego się znajdzie ?
UsuńWybrednaś ;P
UsuńNo, cecha charakterystyczna :P
Usuńwłaśnie, coś mi się dobrze wydawało, że ostatnio było tutaj to samo co ostatnio:P
OdpowiedzUsuńi bodajże nawet zostałam nominowana :P
To mówisz pisarka lub dziennikarka, pisujesz może cuś? Jakieś opowiadania może?
ahaha widzisz :D aj, tak, przecież nie odpowiedziałaś ! ^^
OdpowiedzUsuńpiszę, mam nawet bloga z opowiadaniem o.o ale jak się okaże, że nie istnieje coś takiego jak pisarstwo, to zostanę szefową kuchni ! :>
ooo. pochwal się! może kiedyś znajdę trochę czasu i wpadnę :)
Usuńszefowa kuchni? a wiesz co? ostatnio też o tym pomyślałam! ;D
oj tam, nie ma czym :) będzie miło.
Usuńsuper! fajnie jest upiec szarlotkę i nikogo nie otruć xd
Fiu fiu fiu, cóż za zmiany. Podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńNo dokładnie tak, najgorsze jest to, że ona tego w ogóle nie widzi.
"Wszystko dobrze". Czasem mam jej już po prostu dość i mam ochotę jej coś powiedzieć, ale jednak nie mogę, za bardzo mi na niej zależy, za dużo razem przeszłyśmy. Tylko po prostu przykro mi kiedy przypomina sobie o mnie w ostatniej kolejności i już nie jesteśmy tak blisko. Nawet nie mamy o czym rozmawiać jak się spotkamy. No chyba, że o szkole lub o jej nowych podbojach miłosnych.
OdpowiedzUsuńU mnie z wyglądu się nie zmieniła, ale zachowanie to po prostu masakra
OdpowiedzUsuńUhuhu to ostro. Nie zazdroszczę Ci.
OdpowiedzUsuńZastanawiałaś się czy jest sens to ciągnąć?
Przecież to już nie to samo, teraz to tylko udawanie.
Wcale nie.
OdpowiedzUsuńTo nic złego, że Ci zależy. Mam tak samo.
Łańcuszki w minimalnych ilościach nie są złe :p
OdpowiedzUsuńWłaściwie, tak, ale drugi raz to samo to zdecydowanie za dużo ;P
Usuń